Dobra książka,  Literatura obca,  Poradnik

Zmiana zaczyna się w dwie minuty

Czy wszystkie nawyki są złe?

Nie, ale ich zdecydowana większość działa na naszą niekorzyść. Za długo śpimy, nie mamy motywacji, nie dbamy o siebie, cały czas nie umiemy zmienić swojego nastawienia do świata. Z jednej strony staramy się coś z tym zrobić, z drugiej poddajemy się przy pierwszej porażce. Książka Jamesa Cleara Atomowe nawyki – Dobre zmiany, niezwykłe efekty przychodzi nam z pomocą i w kilku prostych krokach tłumaczy jak skutecznie możemy wdrożyć zachowania i sposób myślenia, o jakim do tej pory marzyliśmy, ale zakrywaliśmy się wymówkami.

Przede wszystkim musimy zacząć od wysprzątania naszej codzienności ze złych manier. Lubisz się objadać oglądając telewizję? Nie musisz wyrzucać wszystkich smakołyków, ale schowaj je w miejscu, z którego ich wydostanie będzie wymagało czasu i energii. Kilka razy się zastanowisz zanim po nie sięgniesz. Nie możesz przestać oglądać seriali? Wyciągnij baterie z pilota, a wtedy sam proces ich wkładania uzmysłowi ci, że znowu zasiadasz do bezczynnego gapienia się w ekran. I może tym sposobem zmobilizujesz się do działania.

Dwie minuty działają cuda

Przede wszystkim zastanów się czego naprawdę chcesz – zmiany fizycznej czy osobowościowej. Już? Teraz zastanów się w jaki sposób to osiągnąć. Nie ustawiaj sobie od razu celu, który w samym brzmieniu jest nierealny. Wierz mi, że nikomu nigdy nie udało się ćwiczyć godzinę dziennie tak po prostu, nikt nie osiągnął idealnej figury w miesiąc, a już tym bardziej nie zrezygnował z błogiego nicnierobienia na rzecz nauki trzech języków obcych jednocześnie. Cele, jakie powinieneś sobie ustalić powinny przebiegać według autora w czterech etapach: wskazówka (co chcę robić?), pragnienie (jak to osiągnąć?), reakcja (jak się za to zabrać?) i nagroda (co z tego będę miał?).

Jeśli rozpoczęcie czynności jest dla ciebie najtrudniejszym etapem James Clear ma dla ciebie proste rozwiązanie. Wystarczy, że maksymalnie skoncentrujesz się przez pierwsze dwie minuty działania. Tak mało, a zarazem tak wiele potrzeba, by całkowicie oddać się wykonywanej czynności i wdrożyć się do działania. Ważne, by nic ci nie przeszkadzało oraz by w twoim otoczeniu nie było “na widoku” obiektów, które mogą cię rozproszyć. Nie musisz od razu zamykać się w ciemnym pomieszczeniu, wystarczy, że skupisz się na działaniu w miejscu, w którym nie widzisz rozpraszających bodźców (jedzenia, telewizora, kanapy czy ulubionego fotela).

Chcę widzieć efekty, a nie męczyć się codziennie

Efekty w wypadku proponowanych “zbiorów małych atomów”, które składają się na większą całość i mają konkretną siłę rażenia w grupie, zauważalne są po dłuższym czasie, to fakt. Dzięki temu, że poświęcisz się działaniu w małych dawkach łatwiej przyzwyczaisz się do tej czynności, która stanie się w naturalny sposób elementem twojej codziennej rutyny. Pamiętaj, że zmiana nawyków nie jest podróżą z jednego miejsca do drugiego, ale drogą, w której będziesz musiał się co jakiś czas zatrzymywać, złapać oddech, a przede wszystkim spojrzeć na trasę, którą już przebyłeś. Lepszej i większej motywacji nie ma.

Masz wolne dwie minuty?

Coffee obraz autorstwa katemangostar - www.freepik.com