• Dobra książka,  Literatura obca,  Literatura Si-Fi

    Ja, robot

    Życie w świecie, którego częścią są roboty przypominające ludzi, zawsze fascynowało twórców. Tym razem temat wziął na warsztat znakomity brytyjski pisarz Ian McEwan. Maszyny takie jak ja to przewrotna opowieść z zaskakującym zakończeniem, osadzona w alternatywnym świecie Wielkiej Brytanii lat 80.

    Perfekcyjny robot w niedoskonałym świecie

    Głównym bohaterem powieści jest niefrasobliwy trzydziestolatek Charlie Friend. Wiedzie dość bezrefleksyjne, lekkomyślne życie, unika stałej pracy, a jedyną większą namiętność rozpala w nim jego dziewczyna, błyskotliwa studentka Miranda. Oboje mieszkają w Londynie lat 80., którego rzeczywistość w alternatywnej wizji McEwana mocno odbiega od tej, jaką znamy z historii. Główne wydarzenia potoczyły się bowiem zupełnie inaczej. Klimat powieściowego świata jest mroczny i chmurny, Wielka Brytania przegrała bowiem wojnę o Falklandy, rząd Margaret Thatcher się chwieje, a cały kraj znalazł się w fazie ostrego kryzysu. I w takiej to rzeczywistości pojawiają się nagle androidy – perfekcyjni, sztuczni ludzie.

    Układ prawie idealny

    Bo trzeba dodać, że rozwój technologii w świecie stworzonym przez McEwana jest bardzo zaawansowany. Głównie dlatego, że żyje i pracuje w nim Alan Turing, wybitny matematyk, jeden z twórców informatyki i pionier prac nad sztuczną inteligencją. Jego pomysły dojrzewają i w końcu znajdują zwieńczenie. Powstają pierwsze, doskonałe roboty, do złudzenia przypominające ludzi, Adamy i Ewy wypełnione sekwencjami danych, ale świadome siebie i własnego istnienia. Zaczyna się ich masowa produkcja tak, by każdy mógł kupić doskonałego androida, dowolnie go zaprogramować i z jego pomocą ułatwić sobie życie. Ale czy na pewno? Bo gdy Charlie Friend z dziewczyną decydują się na zakup idealnie pięknego i mądrego Adama, ich życie nie staje się ani lepsze, ani prostsze. Przeciwnie, “ludzka” maszyna wnosi do związku niepokój, budzi zaskakujące emocje, rodzi dziwne uczucia. Sztuczny człowiek jest perfekcyjny, ale właśnie ta jego doskonałość staje się niemożliwa do zniesienia i wywołuje skrajne reakcje, których nie jesteśmy w stanie kontrolować…

    Pytania o przyszłość

    To pierwsza powieść science fiction w twórczości Iana McEwana, którego znamy przede wszystkim z bestsellerowej “Pokuty”. Dlaczego wybrał taką tematykę? Pisarz mówi, że zawsze go interesowało, jak będziemy się odnajdować w świecie coraz doskonalszej sztucznej inteligencji, co przecież prędzej czy później stanie się naszym udziałem. Co się stanie, gdy konstruowane przez nas androidy osiągną taki poziom, że będą miały świadomość swego istnienia? Czy wtedy ludzie ciągle zachowają kontrolę nad swoim światem? Warto sięgnąć po Maszyny takie jak ja i sprawdzić, jaką diagnozę przyszłości tam znajdziemy.

    Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com